Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.

teatr wroclaw capitol moja abba kondarewicz 05

Kup bilet online

Scenariusz i reżyseria: TOMASZ MAN
Scenografia i kostiumy: ANETTA PIEKARSKA-MAN
Kierownictwo muzyczne i aranżacje piosenek: MAGDALENA ŚNIADECKA
Audiosfera: MAREK OTWINOWSKI (Karbido)
Występują: JUSTYNA ANTONIAK, HELENA SUJECKA, KONRAD IMIELA, MACIEJ MACIEJEWSKI

– Tak to się zaczęło – mówi Tomasz Man, autor sztuki i reżyser spektaklu. – Jest 1978 rok. Jest blok. W bloku, w swoim pokoju, siedzi chłopak. Wchodzi mama. Ma płytę ABBY. Spod lady. Na okładce ABBA w Rolls Roysie. Chłopak pyta mamy, czy to raj.

Włącza adapter na balkonie. Kładzie delikatnie płytę, żeby nie zarysować! Śpiewa i tańczy razem z ABBĄ. Sąsiadka, co miała za męża boksera, wychodzi na balkon. Sąsiad, geniusz matematyki, co zwariował, wychodzi na balkon. Dzieci z przedszkola patrzą. Ludzie wracają z fabryk do domów – patrzą. Milicjanci patrzą i grożą palcem. Wieczorem chłopak – zamiast ze swoim szarym misiem – kładzie się spać z płytą ABBY.

W przaśnych, PRL-owskich realiach ABBA rzeczywiście była dla mieszkańców wschodniego bloku powiewem czegoś tak niezwykłego i nierealnego, że niemal nadprzyrodzonego. I pewnie są gdzieś w Polsce takie kobiety, jak bohaterka sztuki Tomasza Mana: pani w średnim wieku, zakochana w muzyce ABBY, wyśpiewuje jej piosenki całymi dniami, doprowadzając do szału męża, córkę, sąsiadów i znajomych. Kiedyś marzyła o tym, żeby pojechać na koncert, dziś chciałaby odwiedzić muzeum ABBY w Szwecji.

Co się pod tym szaleństwem kryje? Historia, rozpięta między latami PRL-u i teraźniejszością, maskuje ciepłym, lekko nostalgicznym humorem wydarzenia prawdziwie tragiczne. Opowiada o cenie, jaką przychodzi nam płacić za marzenia, o tym, że czasem trudno je rozpoznać, kiedy już się nam po latach ziszczą.

Z „Moją ABBĄ” – w wersji czytanej – aktorzy Capitolu pojechali w 2012 roku do Francji na Festiwal Europejskich Projektów Teatralnych Les Eurotopiques w Tourcoing. Była to trzecia edycja festiwalu , na który co roku przyjeżdża 10 grup teatralnych z Europy, by przedstawić – każda we własnym języku – wybrany przez organizatorów projekt teatralny. Prezentacja (w której udział wzięli Justyna Antoniak, Helena Sujecka, Konrad Imiela i Cezary Studniak) zdobyła główną nagrodę tego festiwalu oraz zaproszenie gotowego już spektaklu na kolejną edycję. „Moja ABBA”, jako spektakl Capitolu, w dniach 21-24 maja 2013 została pokazana na festiwalu.


Media po spektaklu:

TEATR, Jolanta Kowalska: Przy wszystkich walorach sztuki laboratoryjnej wrocławska Moja Abba jest też spektaklem rozrywkowym, który po prostu przyjemnie się ogląda. Aktorzy Capitolu nie po raz pierwszy dowiedli, że artystyczny eksperyment może iść w parze z zabawą. Właściwie chciałoby się rzec, że takim oto lekkim i rozdokazywanym krokiem nadchodzi rewolucja, która zmieni status quo w polskim teatrze muzycznym: poszerzy jego granice, zreformuje język, otworzy na innowacje. Czytaj więcej...

Gazeta Wrocławska, Małgorzata Matuszewska: Piosenki ABBY w autorskich aranżacjach, super zaśpiewane i zagrane. „Thank You For The Music” – śpiewa Justyna Antoniak w ostatniej scenie. A my się wzruszamy. Czytaj więcej...

Gazeta Wyborcza, Magda Piekarska: Piosenki Abby są tu silnie obecne, a ich wybór i układ w spektaklu to przykład naprawdę solidnej roboty - dozowane z wyczuciem, pojawiają się w nieprzypadkowych kontekstach, używane jako komentarz do wydarzeń, brzmią wcale niegłupio i nie tak banalnie, jak mogłoby się wydawać. Czytaj więcej...

Radio Wrocław, Grzegorz Chojnowski: Słucha się tego znakomicie, głosowo cała czwórka (z Justyną Antoniak na czele) jest bez zarzutu, chętnie się zresztą dzieląc widoczną przyjemnością wykonań popowych hitów wszech czasów. Czytaj więcej...

Kreatywny Wrocław, Agnieszka Kołodyńska: Czworo aktorów buduje historię głosem i muzyką. Śpiewają a capella, wspomagając się odgłosami wydawanymi przez takie przedmioty jak butelki, rozgryzane ziarna słonecznika, pompki, większość instrumentów muzycznych naśladują głosem. Słucha się ich z wielką przyjemnością. Lekkość wykonania i twórcze aranżacje najbardziej znanych hitów wszech czasów są świeże i oryginalne. Czytaj więcej...

Teatralia, Karolina Obszyńska: To lekki, momentami zabawny spektakl, który przede wszystkim zachwyca doskonałymi wokalami całej czwórki aktorów.  Czytaj więcej...


fot: M. Kondarewicz

Premiera na Małej Scenie 12 maja 2013

Nagroda za oryginalny scenariusz słuchowiska radiowego na XII Festiwalu Dwa Teatry, Sopot 2012

Grand Prix na Festiwalu Europejskich Projektów Teatralnych Les Eurotopiques, Tourcoing 2012